Porady, triki, patenty #4

Dziś mam dla Was wpis z nieco innej beczki niż kulinaria ;) Bo nie samym jedzeniem człowiek żyje…

Jako Imprezowy Kucharz nie raz jestem gościem na różnorakich imprezach: urodziny, imieniny, chrzciny, wesela, komunie, okazjonalne przyjęcia, itp. Jak tradycja nakazuje, nie powinno się przychodzić na takie przyjęcie z pustymi rękami i tu pojawia się odwieczny problem: JAKI PREZENT KUPIĆ? Odkąd sięgam pamięcią, nie zdarzyło mi się obdarować kogoś nietrafionym prezentem (lub z grzeczności ludzie się cieszyli z moich prezentów, żeby było mi miło :P )

Ekspertem w dziedzinie prezentowej nie jestem, ale zostawię poniżej kilka rad, które mogą pomóc w wyborze odpowiedniego prezentu. Na początku zastanówmy się, co wiemy, a co nas ogranicza w wyborze danego prezentu:

1.OKAZJA– to, jaki prezent wybierzemy zależy od tego, jak ważne jest dane przyjęcie. Nie kupimy komuś kosztownego i ogromnego prezentu (np. wycieczka zagraniczna), tylko po to, żeby uczcić niewielkie wydarzenie, jak zaliczony semestr na studiach (choć z drugiej strony, jeśli kogoś obrona semestru kosztowała wiele wysiłku, to może faktycznie jest to dobra rekompensata ;) ) Starajmy się jednak, mierzyć siły na zamiary, inwestujmy w fantastyczny, wymarzony prezent, wtedy, gdy chcemy obdarować nim osobę przeżywającą swój wyjątkowy dzień.
2. WIEDZA NA TEMAT OSOBY OBDAROWYWANEJ – im więcej wiemy na temat tej osoby, w jakim jest wieku, jakie ma pasje, czym się zajmuje, co lubi robić, a czego nie znosi – tym łatwiej dopasować prezent idealny. Nie ma nic bardziej niezręcznego, niż wręczyć osobie, która się odchudza, kosz słodyczy z butelka słodkiego likieru. Bądź osobie, która jest ekologiem, kupić futro z norek – Ogromna wpadka! Przed zakupem prezentu, wypytaj się osób najbliższych (rodzinę, przyjaciół), co dana osoba lubi, a czego nie. Jeśli przebywasz z osobą obdarowywaną więcej czas, np. razem studiujecie/pracujecie/widzicie się na różnych eventach, dobrze przypatrz się i wysłuchaj o czym rozmawia dana osoba. Wnikliwa obserwacja ( nie mylić z śledzeniem :P) pomoże dobrać odpowiedni prezent.
3.ZAŻYŁOŚĆ Z OSOBĄ OBDAROWYWANĄ – wiele zależy od tego, na jakim poziomie jest wasza znajomość. Inny prezent kupisz komuś z rodziny, drugiej połówce, a jeszcze inne koleżance czy sąsiadowi, który okazjonalnie naprawił Ci kran. Nie można zbyt szaleć z rozrzutnością ;) a propos rozrzutności…
4.FUNDUSZE – wiadomo, nie każdy jest Bill’em Gates’em, żeby wydawać kasę na lewo i prawo. Jeśli nie możesz wydać zbyt dużo pieniędzy (np. akurat przypadł miesiąc, gdzie trzeba zacisnąć pasa), nie leć do banku po pożyczkę, żeby tylko kupić super, wypasiony prezent. Od razu mówię – nie warto. Z rodzinnego domu wyniosłam, że bankowe (a nawet para bankowe) pożyczki i kredyty to niepotrzebne zobowiązania. Lepiej zaoszczędzić swoje pieniądze w kilka miesięcy przed ważnym zakupem. Rozumiem, że nie każdy może odłożyć ze swojej pensji pieniądze na ważny zakup. Jeśli już musimy to zrobić, to warto zapytać się najbliższych (w rodzinie lub wśród przyjaciół), do których mamy zaufanie, o ewentualną pożyczkę. Ale pamiętajmy i powtórzę jeszcze raz: trzeba mierzyć siły na zamiary :)
5.KREATYWNOŚĆ – kto powiedział, że prezent musi być kupiony? Ostatnio coraz bardziej zauważam, że większą radość sprawiają rzeczy własnoręcznie robione, niż kupiony, gotowy prezent. Domowej roboty ciasto/ciastka, kosmetyki przyrządzonej specjalnie dla tej osoby, obraz lub kolaż ze zdjęć robi naprawdę ogromne wrażenie na drugiej osobie.

W następnym poście podrzucę Wam kilka pomysłów, które może Was zainspirują przy zakupach prezentów ;)