Bezowe maleństwa

Jak wiadomo królowa może być tylko jedna… A królową wypieków wszelkiej maści jest ♥ moja Mama ♥. Choć próbuje dorównać jej umiejętnościom, za każdym razem przekonuje się, że przede mną długa droga :) Na razie dzielnie pomagam w tworzeniu jej arcydzieł i dziś przedstawiam Wam jedno z nich. Praca nad nimi jest prawie jubilerska, ale warta otrzymanego efektu.

dav

CIASTECZKA Z BEZĄ I ORZECHAMI

Składniki na ciasto:

25 dag mąki pszennej (1 1/2 szkl)

20 dag masła

3 żółtka

1 łyżka śmietany

szczypta soli

Z podanych składników zagnieść ciasto i schłodzić min. 30 min w lodówce. Ciasto musi być dobrze schłodzone, bo gdy jest w temperaturze pokojowej, ciężko się z nim pracuje

Składniki na bezę:

3 białka

25 dag cukru kryształu

Gdy ciasto mamy odpowiednio schłodzone, ubijamy białka z cukrem na sztywną pianę.

Dodatkowo potrzebujemy:

orzechy włoskie

Skoro łatwe rzeczy mamy za sobą, czas na precyzyjną robotę :) Ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm i wycinamy ciastka okrągłym przedmiotem, w zależności od tego jaki rozmiar ciasteczek potrzebujemy (nasze ciastka był wycinane od kieliszka, średnica 4 cm, dlatego wspomniałam o jubilerskiej robocie ;) )

Na każde wycięte ciasteczko, kładziemy kawałek orzecha (w zależności od wielkości ciasteczka) i nakładamy szprycą bezę.

Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Pieczemy do momentu, aż beza się lekko przyrumieni.

Gotowe ciasteczka są idealnym dodatkiem do kawy bądź herbaty. Przełożone do suchego pojemnika mogą być pod ręką nawet do kilku tygodni! :)